wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna » Wiadomości Medyczne » Powszechny obowiązek noszenia maseczek w Polsce – Apel lekarzy
Waluta
Ankieta

Oceń jakość kuriera

  • DPD
  • Pocztex
  • DHL
  • UPS
  • FedEX
  • Inpost
  • GLS

Opinia o produkcie
Ten produkt ma wysoką jakość. Dobra czułość wykrywania i szybka, wygodna procedura testowa.
Ocena produktu 5/5
Kontakt
  • NIP: 627-27-30-603

  • E-mail:bok@redmed.pl
  • Telefon22 244 25 90
    32 249 00 70
    12 378 35 40
  • Godziny działania sklepu8:00-16:00
Hity sklepowe
Najnowsze Wiadomości
Systemy płatności
  • PayU
  • Dotpay
  • PayPal
  • 2019-covid
0
0

Powszechny obowiązek noszenia maseczek w Polsce – Apel lekarzy

Data dodania: 03-04-2020Wyświetleń: 279
alt
Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia, zaapelowało do rządu RP o wprowadzenie obowiązkowego noszenia maseczek ochraniających nos i usta, ponieważ - jak wskazują eksperci – wirus SARS-CoV-2 w otoczeniu może utrzymywać się do kilku godzin.

"Działając w imieniu i z upoważnienia lekarzy i świadczeniodawców skupionych w Porozumieniu Pracodawców Ochrony Zdrowia, apelujemy o wprowadzenie obowiązkowego noszenia maseczek ochraniających nos i usta, w miejscach publicznych, miejscach pracy " - apeluje PPOZ w liście do przedstawicieli rządu Polskiego.

 

Mimo trwającej pandemii COVID-19 do tej pory oficjalnym stanowiskiem rządu Polskiego jest, że noszenie masek cały czas jest niepotrzebne. Chociaż jest zgodne z stanowiskiem WHO które twierdzi, że maseczki nie zapewniają bezpieczeństwa, to w świetle informacji podawanej przez ekspertów istotnie wpływa to na zmniejszenie rozprzestrzeniania się koronawirusa 2019-nCoV.

 

Jak można przeczytać w apelu PPOZ do premiera, ministra zdrowia oraz głównego inspektora sanitarnego niemożliwym jest zatrzymać wszystkich Polaków w domach, a założenie maseczki przy wyjściu stanowi podstawowy sposób ograniczania transmisji poziomej koronawirusa.

 

Charakterystyczną cechą zakażenia SARS-CoV-2 jest to, że objawy pojawiają się po kilku, do kilkunastu, dniach od zarażenia, natomiast osoba zainfekowana może przekazywać koronawirusa na kilka dni przed pojawienie się objawów. Innym problemem jest, że osoby zarażone mogą przechodzić chorobę bardzo łagodnie, lub bezobjawowo, więc można być nawet nieświadomym nosicielem wirusa.

Na chwilę obecną w Polsce rząd powtarza, że maseczki są potrzebne jedynie chorym, osobom opiekujących się nimi oraz służbom mającymi z nimi kontakt. Jednak test na SARS-CoV-2 przeprowadza się tylko u osób z ciężkimi objawami, osobom z lekkimi objawami zaleca się kwarantannę bez przeprowadzenia badania, nie mówiąc już o powszechnych testach dla każdego. Ze względu na tą niewystarczającą ilość przeprowadzanych testów na SARS-CoV-2, powszechnie noszenie maseczek stanowi najlepszy sposób na nie rozpowszechnianie wirusa, nawet przez osoby nie wiedzące o własnym zakażeniu.

 

Jak zostało to zaznaczone w liście Pracowników Ochrony Zdrowia: „Wirus w otoczeniu może utrzymywać się do kilku godzin. Liczni eksperci i naukowcy wskazują, jak ważne jest zasłonięcie ust i nosa, i nie musi to być maska typu FP, ale może być zwykła - kilkuwarstwowa lub harmonijkowa”.

„Maski mają jeszcze jedną ważną zaletę, ograniczają ruchy mimowolne rąk, czyli drapania, pocierania czy dotykania ust lub nosa. A to jest kolejne zagrożenie zarażenia. Maseczka może być nawet ważniejsza niż rękawice jednorazowe”

 

Tymczasem w wielu krajach maseczki noszą nie tylko służby, ale też usługodawcy i pracownicy handlu. U nas, mimo że wprowadzono nakaz noszenia rękawiczek, o maseczkach nie ma mowy.

 

Dla przykładu w Czechach noszenie maseczek w przestrzeni publicznej jest obowiązkowe. Noszą je wszyscy: zwykli obywatele, prezenterzy i dziennikarze, a nawet premier rządu. Za brak zasłony ust i nosa grożą wysokie mandaty.

W Chinach opanowali rozwój epidemii właśnie przez rygor i powszechne noszenie maseczek. Włosi prowadzili ten obowiązek zbyt późno, podobnie Brytyjczycy, ale lepiej późno niż w ogóle.

 

Jednak pewnym problemem do tej pory jest, że gdy w Azji, a przede wszystkim w Chinach, nawet przed pandemią wirusa SARS-CoV-2  maseczka była czymś powszechnym, to w Polsce wiele osób ma opory przed jej założeniem, nawet prewencyjnym, na ulicach czy w sklepach. Do tego publiczny przekaz rządu w poprawie w tym zakresie nie pomaga.

 

Na chwilę obecną w Polsce prywatne kupienie maseczek jest trudne i od dłuższego prawie nie da się ich dostać. W większości aptek produkt jest niedostępny, a na aukcjach internetowych ceny osiągają zawrotne poziomy. W związku z zawyżaniem cen przez hurtownie już pod koniec lutego UOKiK wszczął postępowanie, a w oparciu o specustawę koronawirusową jest możliwość wprowadzenia cen maksymalnych na produkty, które mogą być wykorzystane w związku z przeciwdziałaniem COVID-19.

 

Prezes PPOZ przyznaje, że brak decyzji o wprowadzaniu obowiązku noszenia masek przez każdego może być związany z niedostępnością środków ochrony osobistej. - Jeżeli w Polsce problemem jest zapewnienie maseczek lekarzom w szpitalach, to trudno wyobrazić sobie, że rząd zabezpieczy w nie zwykłych obywateli

 

Profesjonalne maseczki typu FP3 powinno zostawić się personelowi medycznemu, ale na krótką ekspozycję wystarczą te bezpieczne, ale bez specjalistycznych atestów. W momencie, kiedy w szpitalach brakuje dedykowanych maseczek, wielu pracowników służby zdrowia korzysta z tych, które uszyto dla nas z oddolnych inicjatyw lub pozyskano inną metodą.

Dostępne do kupienia maseczki ochronne z normą bezpieczeństwa.

Badanie infekcji pierwotnych lub wtórnych wirusem SARS-COV-2


Przejdź do strony głównejWróć do kategorii Wiadomości Medyczne

Super hit

Copyright © 1999 – 2020 Red Med Poland Sp. z o.o.